witam mam 5 miesiecznego mieszanca labradora z wyzlem o poczatku jak go dostalem zlatwia sie w domu to juz prawie 3 miesiace mama ma juz tego dosc po drugie je tyle ze mi to starczy na tydzien. dostaje jesc 2 razy dziennie
i zawsze jest taki gruby ze glowe ma 3 razy wazsza od tlowia ale nadal chce jesc takze wody mogl by pic ile jest w misce dlatego nie daje mu calej miski wody. po trzecie gdy wychodzimy na spacer to zbiera wszystkie smieci z ulicy od kamieni do papierkow doslownie wszystko co lezy na ulicy. gdy probowalem go oduczyc zalatwianie sie w domu karcac go (nigdy go nie bilem) zalatwial sie nawet na swoim poslaniu. i jeszcze jedno nie da sie z nim pobawic bo tylko by gryzl ma pare zabawek ale po minucie zabawy zaczyna gryzc mnie po rekach.
bardzo prosze o jakas rade bo juz trace cierpliwosc do niego i bede zmuszony go komus oddac.
To sa uroki wychowywania szczeniaczka.Czy jest odrobaczony?Moze karmi dodatkowe "stworzonka" i dlatego tak je.Jezeli dostaje sucha karme,to powinien miec wody do oporu.Kazdy szczeniaczek zbiera wszystko,ale madry wlasciciel go oduczy tego.A moze ma jakies braki w organizmie?Byc moze,ze u hodowcy byly -jako podsciolka-uzywane stare zmiany poscieli i dlatego piesek zalatwia sie na poslanko.Polecam ksiazke p.t. "Okiem psa".Pomoze pieska wychowac,ale wlasciciela rowniez.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1