Witam , moj Rex ( malutki , sprytny kundelek) to prawdziwy bandzior , nie przepusci zadnemu kotu , w zwiazku z tym mam problem , bo sasiad powiedzial , ze jezeli Rex dopadnie jego kota to ja odpowiem za to w sadzie ,ale czy mozna miec pretesje do psa ze gania kota ? Wiem ze kazde zwierze ma prawo do zycia , wiec mam pytanie . Co by bylo jezeli Rex dopadlby kota sasiada albo jakiegos innego , czy jest na to jakic paragraw ? i czy naprawde mialbym klopoty z tego powodu.Prosze o odpowiedz
Za szkody wyrządzone przez psa odpowiada prawnie jego właściciel. Powinnaś psa pilnować. Boisz się prawa, ale pomyśl też o ewentualnym cierpieniu tego kota...
_________________ "Nie pytaj, czy zwierzęta mogą myśleć lub mówić, lecz zapytaj, czy mogą cierpieć..."
Wysłany: Pią Gru 28, 2007 10:47 am
kinka
Dołączył: Aug 15, 2007
Posty: 248
Skąd: Gdansk
istnieje cos takiego jak smycz.Jezeli Twoj pies atakuje koty,to uzyj tego wynalazku.Gdybym puszczala luzem swoje psy,to musialabym zbierac buty -rottki i dogo canario.Jestem odpowiedzialna za ich czyny i ja poniose konsekwencje.Czy milo jest ogladac cierpienie konajacego kota?Czy tylko uniknac odpowiedzialnosci,a zwierze niech cierpi.Hodujac rotki przez 20 lat nigdy nie mialam przypadku pogryzienia przez mojego psa innego zwierzecia.Trzeba uczyc psa.Mozna te narowy wytepic.Moje psy nie maja sklonnosci do gonienia saren,dzikow i innych stworzen.Caly czas pracuje nad tym.Wez sie za swojego pupila,bo nigdy nie jest za pozno na nauke.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1