Mam małego Yorka, Figę. Figa ma już 16 miesięcy i nadal nie umie zostawać sama w domu. Jak ją zostawię na pewno ze złości zrobi siusiu, i to nie raz. Biega i piszczy, drapie w ścianę przy drzwiach i w drzwi, wygryzła mi kawałek wykładziny. Poza tym widzę że chwila samotności ją przeraża, później budzi się w nocy i biega panicznie nas szukając, muszę wstać albo ją zawołać żeby się uspokoiła. Dlatego już jakiś czas wożę ją do znajomej na czas około 8 godzin kiedy jestem w pracy, inaczej dostałabym na głowę. Czy ona nigdy już nie nauczy się zostawać w domu? Inne pieski potrafią przeczekać czas gdy nie ma właściciela, wytrzymują z siusianiem aż wróci, a ona jest strasznie uparta. Co mam zrobić???
Kupic transporter dla pieska i stopniowo uczyc ja tam siedziec.Piesek nie uwaza tego za kare,wbrew przeciwnie.Przyzwyczai sie i chetnie bedzie tam jadl np.kosteczke.Wkladac mu do transportera zabawki i co jakis czas zamykac na ok.5 min.Jezeli pies przyzwyczai sie ,to mozna go zostawiac smialo na 8 godz. i byc pewnym,ze nie zribi siusiu.Nie nabrudzi tam,gdzie spi.Warto kupic nieco wiekszy transporter,zeby psiak mial swobode.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1