Witam.Od 2 dni mam w domu 7 tygodniowego amstafa.Niestety nie był on jeszcze szczepiony ani odrobaczany co mam zamiar zrobić na dniach.Mam małe pytanie dotyczące jego wyprowadzania na dwór,czy mogę go już wyprowadzać chociaż na te parę minut aby zaczął się uczyć załatwiania swoich potrzeb na podwórku czy póki nie ma jeszcze szczepień lepiej niech zostanie w domu?(mieszkam w bloku).
I czym go karmić w tym wieku?Gotowałem mu już makaron - drobno go rozdrobniłem lecz nie chciał go jeść,później ugotowałem ryż z mlekiem lecz wypił tylko mleko a ryżu nie tkną.
Oraz ostatnie pytanie,czy amstaf powinien mieć jakąś specjalną dietę czy po prostu może jeść to co jedzą inni domownicy?
Nie wyprowadzaj go ,nawet po szczepieniu przez 2 tygodnie powinien siedziec w domu.Naucz siusiac na gazetke.Jezeli chodzi o karme,to mozna zorientowac sie w lwcznicy lub sklepie zoologicznym ,jakie sa karmy dla szczeniaczka.Jezeli chcesz gotowac-to mieso i ryz razem.Mozna dodac warzywa starte na tarce.Mleka nie dawaj-duzo pieskow ma po nim zaburzenia zoladkowe .Po mleku piesek bardzo duzo siusia.Lepiej wode.
Wysłany: Wto Lut 19, 2008 7:38 am
sadek
Dołączył: Feb 16, 2008
Posty: 2
No to problem z jedzeniem miną..jednak zaczął się nowy i bardzo uciążliwy.Piesek lata po domu gryzie co sie tylko da, każdego domownika łapie za nogi/ palce , nogawki od spodni i nie ma zamiaru puścić.Jak oduczyć do gryzienia domowników?Nie chcę,żeby robił to samo jak już podrośnie,gdyż już teraz jego ugryzienia są bolące ze względu,że ma zęby jak igły i lepiej nie myśleć co będzie później jak wejdzie mu to w nawyk.
Wysłany: Pią Kwi 11, 2008 2:45 pm
aga1167
Dołączył: Apr 11, 2008
Posty: 1
WItam jesli chodzi o gryzienie psa...hmm u szczeniat jest to normalne poniewaz rasan mu zabki... da sie to wytrzymac mam juz 8 miesiaczna suke i wiem co to znaczy....koles ktory zajmuje sie tresura psow pokazywal mi kilka sposobow na to by oduczyc psa gryzienia jednim z nich jest pociagniecie go za ucho i powiedzenie donosnym i poterznym glosem "fee" moze to sie smieszne wydaje ale dziala....mozesz tez wziasc zlapac psa za skore na karku i lekko potrzepac tak jak to robi suka ze swoimi szczeniakami....a co do jedzenia jeszcze nie dawaj nigdy psu kosci z kurczaka no to by bylo na tyle..jakby co sluze pomoca pozdrawiam
Wysłany: Pią Kwi 11, 2008 2:55 pm
kinka
Dołączył: Aug 15, 2007
Posty: 248
Skąd: Gdansk
Dosyc dziwaczne podejscie wychowawcze jezeli chodzi o pociagniecie psa za ucho.Gdyby to byl np.owczarek niemiecki,co pozostaloby z ucha po naderwaniu chrzastki?Co bylby wart na wystawie jako klapouch?Chrzastki sa zbyt delikatne,zeby psa w ten sposob traktowac.Co innego wziasc za skore na karku,jak to robi suczka.Jest jeszcze jedna metoda-raptownie scisnac kufe i puscic z jednoczesnym ,ostrym powiedzeniem-FE.Sa to metody,ktore nie mozna stosowac zbyt czesto,gdyz szczenie przyzwyczai sie do takiego traktowania.
Najgorzej trafic na osobe,ktora TRESUJE pieski,a nie szkoli.
Wysłany: Pon Cze 16, 2008 12:37 pm
PITTbullica
Dołączył: Jun 12, 2008
Posty: 15
Jak Cie ugryzie to krzyknij, nauczy się wtedy jest to coś w rodzzaju nauki, bo wszystko co robi szczenię służy nauce, pozdrawiam i ide zając się moimi książkami bo Umik mnie nie liubi
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1