Gabinet Weterynaryjny Gdańsk
   .: Rejestracja :.    | Strona "Weterynarz podpowiada ..." ma charakter informacyjny - NIE JEST MOŻLIWE leczenie via internet.

Zaloguj Rejestracja Szukaj


INFORMACJA

Zainteresowanych lekarzy weterynarii informujemy ,że strona (kod+baza danych)
oraz domena weterynarz-podpowiada.info jest na sprzedaż.
Kontakt PW - Umik

ZAWIESZAMY DZIAŁALNOŚĆ FORUM

Forum Strona Główna -> Koty
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
SUK u 5-cio letniego kocura
PostWysłany: Pią Mar 21, 2008 1:54 pm Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem
MiLena_Lodz
users
 
Dołączył: Mar 21, 2008
Posty: 1
FirefoxWinXP1280x800

Mój kotek od tygodnia jest poddawany intensywnemu leczeniu w tym kierunku. Weterynarz stwierdził że jego stan był ciężki, dostawał dożylnie i podskórne kroplówki na wypłukanie toksyn, furosemidum, no-spe, cykloamine na krew w moczu, antybiotyk, oczywiście założony był cewnik .
Jego stan na tyle się poprawił, że temperatura wzrosła do ,,normalnej" 38,5 , nie ma piasku w moczu, je zalecaną karmę Royal Canin URINARY S/O High Dilution (suchą,bo nie chce jeść mokrej), pije wodę,nie czuć już mu moczu z mordki, oddaje mocz. Nie daje się już nam podłączyć do kroplówki zatem odstwiliśmy mu FUROSEMIDUM.
Moje pytanie dotyczy moczu kota, mimo tak dużej poprawy, bywa że w moczu pojawia się krew, ale nie jest ona żywa. Weterynarz mówiła, że mogą być inne przyczyny niż uszkodzenie nerek i przepisał mu nowy antybiotyk BAYTRIL. Czy taki stan może długo potrwać. Co może powodować ten stan??
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Katalog Stron - Zwierzęta Domowe

PostWysłany: Sro Kwi 16, 2008 1:25 pm Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem
majkawet
lek.weterynarii
 
Dołączył: Dec 20, 2007
Posty: 36
MSIE7WinXP

może mieć śródmiąższowe zapalenie pęcherza moczowego
dobrze by było zaaplikować mu kuracje preparatem fellisimo-niestety najtańszy nie jest ale daje bardzo dobre efekty
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
 
PostWysłany: Czw Lip 17, 2008 8:29 am Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem
maimai
users
 
Dołączył: Jul 17, 2008
Posty: 1
MSIE7WinXP

Prawie od tygodnia moja 2-letnia kotka ma problemy z oddawaniem moczu. Wchodzi do kuwety i zaraz wychodzi. Załatwia się wyłącznie pod wpływem silnego stresu (w drodze do weterynarza). Wcześniej chorowała na SUK, jednak teraz wyniki moczu są już okey, lekarz mówi, że kotka jest zdrowa... natomiast niechęć do korzystania z kuwety pozostała. Nie rozumiem dlaczego nie chce z niej skorzystać, co ją powstrzymuje...nic nie powinno już ją boleć, tak uważa lekarz. Teraz myję kuwetę i zmieniam piasek niemal codziennie, chcę ją w jakiś sposób zachęcić. Boję się, że na dłuższą metę zrobi się to bardzo niebezpieczne, jednak zupełnie nie wiem jak spowodować, aby Milka na nowo normalnie korzystała z kuwety. Minęła już ponad doba od ostatniego razu, gdy się załatwiła.
Planuję zakupić dziś drugą kuwetę, zmienić piasek, być może to zachęci ją do skorzystania z kuwety. Już raz przestawiłam kuwetę w inne miejsce i wtedy kotka niemal natychmiast z niej skorzystała. Sądziłam, że to oznacza jej powrót do "normalności", jednak okazało się, że była to jednorazowa akcja, bo Mila znowu nie chce nawet spojrzeć na kuwetę.
Czy ktoś z Wam miał podobny problem z upartą kotką? Lekarz mówi, że powinna się już normalnie załatwiać, ale ona nie ma zamiaru.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
 

SUK u 5-cio letniego kocura
  Forum Strona Główna -> Koty
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu 


Powered by phpBB © 2003-2007 phpBB Group .      
Theme created by Dariusz Pankrac
Forums ©
Powered by PHPNuke Cronjob.de pomocnik w terminowych zadaniach Statystyki www stat.pl Domowy Zwierzyniec - poradnik hodowcy

Użyte znaki towarowe i loga graficzne są własnością odpowiednich firm, instytucji czy osób prywatnych.
Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy oraz postów na forum, są one własnością użytkowników.
Weterynarz w internecie ©2005 UMIK_TM wszystkie prawa zastrzeżone.
Weterynarz podpowiada ... nie ma możliwości leczenia via internet.