Tłumaczenie szarpania klatki koniecznością ścierania zębów to gruba przesada. Królik po prostu sygnalizuje swoją obecność i niezadowolenie, że jest zamknięty. Mam już drugiego królika i dopóki biega po pokoju jest ok. Zamykam go jednak na noc, nie dlatego, że coś może pogryźć - z tym trzeba się liczyć przy takim zwierzątku i należy wszystko zabezpieczyć - jednak ze względu na to, że królik jest zwierzęciem aktywnym wieczorem i na ranem. Wskakuje wtedy z impetem do klatki, skacze po niej radośnie, a ja potem nie mogę wstać do pracy Z tego też powodu noce spędza w klatce.
Znalazłam jednak sposób na ograniczenie tych hałasów. Przykrywam po prostu kocem klatkę, tak aby czuł się jak w norce - z każdej strony. Jeśli w jakimś miejscu widzi światło, tam będzie szarpał klatkę. Może nie daje to stuprocentowej skuteczności, ale w przypadku mojego Leona jest to jakieś 97%. Ale oczywiście można przenosić klatkę, co tylko pogłębia stres u tych dość wrażliwych zwierząt.
zgadzam się s tym ale na moje króliki to nie działa moja królica szarpie pazurami i gryzie klatkę a jak jej wrzucę gałązkę do pogryzienia to przestaje!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 2 z 2Idź do strony Poprzedni1, 2