Gabinet Weterynaryjny Gdańsk
   .: Rejestracja :.    | Strona "Weterynarz podpowiada ..." ma charakter informacyjny - NIE JEST MOŻLIWE leczenie via internet.

Zaloguj Rejestracja Szukaj


INFORMACJA

Zainteresowanych lekarzy weterynarii informujemy ,że strona (kod+baza danych)
oraz domena weterynarz-podpowiada.info jest na sprzedaż.
Kontakt PW - Umik

ZAWIESZAMY DZIAŁALNOŚĆ FORUM

Forum Strona Główna -> Tresura - wychowanie zwierząt Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Mam psa 4 miesiące - agresja podczs jedzenia
PostWysłany: Wto Sie 21, 2007 5:15 pm Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem
LALUNIA
Gość
 
FirefoxWinXP1280x1024

Mam szczeniaka 4 miesiące ( cocker spaniel ) i nie pozwala do siebie podejść kiedy on je. Warczy i próbuje ugryźć. Czy jest możliwość, że zmieni się to bo naprawdę nie wiemy co zrobić! Jednego dnia córka przechodziła obok niego gdy jadł, to rzucił się na nią i ugryzł dotkliwie w rękę , Naprawdę mamy problem, bo jak nie ma sposobu na to to będziemy zmuszeni go oddać, a pokochaliśmy go Sad.
 
Katalog Stron - Zwierzęta Domowe

PostWysłany: Wto Sie 21, 2007 8:03 pm Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem
Wilczek
moderator
 
Dołączył: Jan 08, 2006
Posty: 207
Skąd: Gdańsk
FirefoxWinXP1152x864

Miałem taki sam problem i wiem co czujesz. Sad
Podczas karmienia stosowałem się mniej więcej do poniższego planu, który w zależności od sytuacji można, a nawet trzeba modyfikować.
1. Niech jedzenie podaje mu osoba której pies słucha się najbardziej, lub ta która jest głową rodziny.
2. Przed podaniem psu posiłku zapomnij jaki pies jest miły, jak wspaniale się z nim przed chwilą bawiliście. Bądź jego szefem.
3. Niech pies "je Ci z ręki", dosłownie i w przenośni. Głowę zawsze miej wyżej od niego.
4. Gdy pies zawarczy, krzyknij na niego głośno i złap go mocno za kufe, przytrzymaj chwilę i pozwól dalej jeść.
5. Gdy znowu zawarczy, okrzycz go, zabierz miskę i zamknij w izolatce na 30 min.
6. Spróbuj po 30 min. Powinno być lepiej.
Na samym początku bądź górą, ale nie prowokuj go do agresywnych zachowań. Trzeba psa odpowiednio wyczuć. Do odzwyczajania pierwotnych zachowań potrzeba dużo cierpliwości i konsekwencji. Z czasem, gdy pies się z Tobą oswoi będziesz mu mogła spokojnie grzebać w misce, wtedy niech inni domownicy próbują.
Wymaga to czasami zimnej krwi i refleksu, więc jeśli się chodź trochę wahasz to się tego nie podejmuj.

_________________

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
PostWysłany: Wto Wrz 04, 2007 3:28 pm Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem
Fenol
lek.weterynarii
 
Dołączył: Feb 13, 2006
Posty: 134
Skąd: Szczecin
MSIEWinXP

Bardzo ale to bardzo głęboko zastanowił bym się nad posiadaniem tej rasy.Jeśli 4 miesięczne szczenię już jest przewodnikiem stada to dalej będzie jeszcze gorzej.Obawiam się że absolutna pomyłka przy wyborze rasy.Spaniele mają bardzo silne "ego" i bardzo często zostają osobnikiem alfa w rodzinie-państwa już jest.Nadmierna miłość dla psa jest tak naprawdę bardzo szkodliwa.On już jest przewodnikiem stada i tak łatwo swojej pozycji nie odda

_________________
Szczecin
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
PostWysłany: Wto Wrz 18, 2007 8:43 am Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem
kinka
pomocnicy
 
Dołączył: Aug 15, 2007
Posty: 273
Skąd: Gdansk
FirefoxWinXP1024x768

nie zgadzam sie z Wilczkiem.Zabranie psu miski gdy okazuje agresje podczas jedzenia juz jest prowokacja z naszej strony.Trzeba postawic miske pusta i dokladac lyzeczka jedzenie za kazdym razem kiedy pies polknie zawartosc miski.Wtedy pies musi uznac zaleznosc od wlasciciela i po kilku takich lekcjach wyspokoi sie.Tak rozwiazalam problem u siebie z jednym z moich rottweilerow.Teraz doslownie grzebie im w miskach bez problemu,a mialam 5 pokolen i teraz doszla presa canario.wszystkie moje psy uwazaja ze kiedy ja zblizam sie do miski to tylko po to zeby im cos smacznego dorzucic
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
PostWysłany: Pią Paź 26, 2007 12:15 am Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem
casablanca
users
 
Dołączył: Oct 26, 2007
Posty: 2
FirefoxWinXP

zgadzam się z kinka. Powinno się dokładać, czy też dosypywać karmę w trakcie jedzenia psa. Szybko psiak zorientuje się, że twojw podchodzenie do jego miski, gdy on je oznacza tylko coś fajnego.

Niestety faktycznie rasa, jaką wybrałaś ma swoje "narowy". Szczególnie to dotyczy spanieli o pięknym złotym kolorze...

acha, kompletnie nie zgadzam się z wilczkiem.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
 
PostWysłany: Sro Sty 30, 2008 8:45 pm Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem
Trinity
users
 
Dołączył: Jan 30, 2008
Posty: 1
MSIEWinXP1280x1024

Ja mam taki sam problem - cocker spanielka ma 5 miesięcy i strasznie sie rzuca podczas jedzenia, wystarczy ja trącić lekko. Spróbuje wiec z dawaniem pokarmu po troszku i jestem pelna nadziei, ze to pomoze. Confused Pozdrawiam!
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
 
PostWysłany: Pon Mar 17, 2008 12:13 am Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem
a_na
animal friend
 
Dołączył: Jun 20, 2007
Posty: 42
Skąd: Beskidy
FirefoxWinXP1024x768

casablanca napisał:
Niestety faktycznie rasa, jaką wybrałaś ma swoje "narowy". Szczególnie to dotyczy spanieli o pięknym złotym kolorze...

Niestety takie zachowania są typowe dla psów w typie rasy,czyli tzw."rasowych bez rodowodu" (co za bzdura..) - ale tak właśnie wygląda,gdy kupuje się szczeniaka z niewiadomego źródła...
casablanca napisał:
acha, kompletnie nie zgadzam się z wilczkiem.

Ja tez nie. Co to za metoda,żeby agresję pokonywać agresją... Question
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
PostWysłany: Pią Kwi 11, 2008 10:50 am Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem
asia112_74
users
 
Dołączył: Apr 09, 2008
Posty: 10
MSIE7WinNT

Czytam Wasze posty i jestem w szoku! ja rok temu mialam spaniela i mialam dokladnie takie same problemy z nim.Agresja przy jedzeniu pojawila sie juz w jego szczenienstwie mial jakieś 3 miesiące. Daliśmy mu kośc bo tak polecil nan weterynarz.Ogryzając ją warczal na nas mimo że nikt go nie próbowal zaczepiec.Moje dzieci zaczely si ego bac, więc postanowilam nie dawac mu już więcej kości. Ale w miarę jak dorastal agresja pojawiala się w więszym stopniu. Po pierwsze w domu akceptowal tylko mnie, myślalam że dlatego że mu daję jeśc.Nie sluchal mnie zupelnie ani moich dzieci.Jedyną osobą przed ktorą czuł respekt byl mój maż.Jak nasz pies skończył 2 lata zaczoł się istny cyrk w domu. Nasz Oskar bo tak się nazywał warczal już nie tylko przy jedzeniu ale na dzieci a już w szczególnosci na męża. Zupełnie go nie akceptowal wręcz chcial go wyeliminowac z naszego jego okiem stada.Tak nas zdominowal,że teraz po czasie cierpnie mi skóra.Z miłego psiaka wykształcił sie kiler.Wiem,że to taka rasa o mocnym charakterze ale można to zmienic. Ja o tym nie wiedzialam, myslalam,że jak pieskowi okaże miłośc to wystarczy. Te psiny to są zwierzątka stadne i za wszelką cenę one chcą byc przewodnikiem stada.U nas doszlo do tego,że pies nie pozwolil wejsc mezowi z pracy do mieszkania.Zachowywal sie jak obląkany, szczerzyl kly i tak potwornie warczal.Jedyną osobą jaka mogla go jeszcze uspokoic bylam ja, ale to bylo też do pewnego czasu.Moje dzieci baly sie zostawac z nim sam na sam.Pewnego razu mój kochany pupil stwierdzil ze ja jestem tez zagrożeniem i postawil sie mnie.Tylko dla tego że kazalam mu wyjsc z pokoju podczas obiadu! ugryzl mnie w nogę a moje dzieci byly tego swiadkami. Balam się okrutnie ze zaatakuje i je.Po tym wydarzeniu pojechalam do weterynarz po jakas pomoc.Po dlugim namysle i dyskusji z lekarzem postanowilam uspic naszego psa.Ja wiem,że to wielu z was zdenerwuje ale nie mialam innego wyjscia.Nie moglam narazac swojej rodziny na niebezpieczenstwo .Wiem jednak,że w wychowaniu popelnilam gdzies blad i mam do tej pory ogromne wyrzuty sumienia.Dlatego apeluje, do ludzi którzy maja lub chca miec pieska aby zastanowili sie nad rasa i nad sposobem wychowania pupilka. Gorąco polecam ksiązkę OCZAMI PSA ja wprawdzie dowiedzialam sie o niej dopiero grubo po fakcie, a szkoda bo moglabym zapobiec tej tragedii.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
 
PostWysłany: Pią Kwi 11, 2008 12:25 pm Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem
owieczka88
animal friend
 
Dołączył: Nov 17, 2006
Posty: 77
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
MSIE7WinNT

Witam, mam już 4 cocker spaniela w swoim życiu, i przyznam szczerze że pierwszy raz spotykam się z takim zachowaniem jakie Państwo opisują. Żaden z moich piesków nie miał rodowodu, pierwsze trzy były kupowane na giełdzie, ostatnią suczke kupiliśmy na allegro. Wszystkie były suczkami, może dlatego nie było z nimi większych problemów. Naprawdę trzeba się zastanowić przed zakupem nad rasą oraz u kogo kupimy pieska. Możemy również zobaczyć rodziców maleństw i jeżeli zobaczylibyśmy agresję u któregoś z nich w jakiejś dziwnej sytuacji, to powinno dać nam dużo do myślenia. Najlepiej psiaka kupować u hodowców, nie z giełdy bo już się na tym dwa razy złapałam. Ci ludzie chcą tylko sprzedać psiaka, nie interesują się jego zdrowiem tylko kasą. A co do tematu, uważam że psy tej rasy nie są agresywne, a jeżeli są to nie jest ich wina tylko wina hodowców. Może pies u poprzedniego właściciela musiał walczyć o jedzenie, dlatego teraz podczas jedzenia warczy na wszystko co może mu "zabrać" pożywienie.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
 
PostWysłany: Pią Kwi 11, 2008 1:40 pm Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem
asia112_74
users
 
Dołączył: Apr 09, 2008
Posty: 10
MSIE7WinNT

Wracajac do tematu spanieli, to nie twierdzę,że wszystkie są agresywne. W naszym przypadku tak właśnie było.W tej książce o ktorej pisalam w poprzednim moim poście, znajdują się wskazówki jak postępowac z psiakiem. Nasze pieski nie rozumują jak my ludzie. Ja, reasumując te wszystkie podpunkty zawarte w książce stwierdzam,że popełniłam calą masę błedów. Tak jak tu ktoś napisal,że pies nigdy nie powinien iśc przed nami a już tym bardziej po schodach.Nigdy nie powinien dostawac jeśc przed domownikami.Teraz to wiem, i staram się stosowac do zaleceń opisanych w ksiązce. Od 6 miesięcy jestem szczęśliwa posiadaczkę pieska rasy shih-tzu o imieniu Gucio ale teraz jestem przygotowana na wychowywanie zwierzątka w domu.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
 

Mam psa 4 miesiące - agresja podczs jedzenia
  Forum Strona Główna -> Tresura - wychowanie zwierząt
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 2  
Idź do strony 1, 2  Następny
  
  
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu 


Powered by phpBB © 2003-2007 phpBB Group .      
Theme created by Dariusz Pankrac
Forums ©
Powered by PHPNuke Cronjob.de pomocnik w terminowych zadaniach Statystyki www stat.pl Domowy Zwierzyniec - poradnik hodowcy

Użyte znaki towarowe i loga graficzne są własnością odpowiednich firm, instytucji czy osób prywatnych.
Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy oraz postów na forum, są one własnością użytkowników.
Weterynarz w internecie ©2005 UMIK_TM wszystkie prawa zastrzeżone.
Weterynarz podpowiada ... nie ma możliwości leczenia via internet.