Mam 2 myszoskoczki oba mają jakieś 3 lata, jeden jest całkiem zdrowy i żwawy, drugi natomiast parę dni temu miał nabrzmiały brzuszek, na 100% miał zatwardzenie. dawałem mu marchew i jabłka i rzeczywiście schudł. Dzisiaj przyszedłem do domu, leżał sam z pyszczka leci mu żółta wydzielina, zdaje się, że ma otwartą mordkę cały czas. Z nosa chyba wydostaje się także przeźroczysta wydzielina. Włożyłem do akwarium parę kawałków materiału, położył się na tym sam i sobie leży, ale ledwo oddycha... Proszę o jakąś radę, czy da się go odratować? Niestety nie mogę pójść do weterynarza z paru powodów. Proszę o możliwie szybką odpowiedź.
Nie ma czegoś takiego jak NIE MOGĘ IŚĆ DO WETERYNARZA. Zdecydowałeś się hodować zwierzaka więc teraz o niego dbaj. Wizyta u lekarza weterynarii jest w tym przypadku KONIECZNA. Przyczyn może być wiele.
_________________ "Nie pytaj, czy zwierzęta mogą myśleć lub mówić, lecz zapytaj, czy mogą cierpieć..."
Wysłany: Wto Sty 08, 2008 7:28 pm
Waldimors
Dołączył: Jan 08, 2008
Posty: 2
Skąd: Skrzyszów
Przepraszam że tu ale nie mogę zrobić nowego tematu(nie reaguje jak klikam) a mam spr. o skoczkach...
Moje myszoskoczki(w szczególności lilac) mają po roku. Ostatnio futro się mu trochę brzydsze zrobiło ale jest zdrowy bo biega, je i w ogóle wszystko ok. Macie może dobre karmy na to? Ja daję Dako-art podstawową (te granulaty) i Vitakraft Emotion dla skoków oraz zioła HP... Wiem że lubią Dako-art EXTRA ale ostatnio znaleźć w sklepie nie umiałem bo podobno mieli dostać. Czy myślicie że mam dodatkowo podawać jakieś witaminy?
Wysłany: Wto Sty 08, 2008 10:01 pm
MateuszNesterok
Dołączył: Oct 26, 2007
Posty: 218
Skąd: Bydgoszcz, Osiedle Błonie
Nie znam się za bardzo na myszoskoczkach, ale jeśli "jakość" futra się pogarsza powinieneś bardziej zadbać o higienę oraz podawać witaminy i minerały, które dopasuje lekarz weterynarii.
_________________ "Nie pytaj, czy zwierzęta mogą myśleć lub mówić, lecz zapytaj, czy mogą cierpieć..."
Wysłany: Wto Sty 08, 2008 10:35 pm
Waldimors
Dołączył: Jan 08, 2008
Posty: 2
Skąd: Skrzyszów
Tak, ale ja mam weta bardzo daleko, ale to nie konkretnie się pogarsza. Czy myślicie że zmiana piasku może to wytłumaczać? Prosiłbym o odp. kogoś kot zna się na skoczkach...
Wysłany: Wto Sty 08, 2008 11:20 pm
MateuszNesterok
Dołączył: Oct 26, 2007
Posty: 218
Skąd: Bydgoszcz, Osiedle Błonie
Biorąc moje ogólne "doświadczenie" z gryzoniami sądzę, że ściółka odgrywa dużą rolę
_________________ "Nie pytaj, czy zwierzęta mogą myśleć lub mówić, lecz zapytaj, czy mogą cierpieć..."
Wysłany: Sro Mar 12, 2008 7:42 pm
alanka1996
Dołączył: Mar 12, 2008
Posty: 2
mój myszoskoczek je słodycze ale nie czekoladę może to przez to bo niemożna im dawać czekolady tylko ze słodyczy kawałek ciastka
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1