Wczoraj około 16 kot próbował porwać moją świnkę morską. Na całe szczęście udało się ją uratować. Została zawieziona natychmiast do weterynarza. Powiedziano, że rany są powierzchowne, a świnka jest w szoku, jednak ona dzisiaj zachowuje się tak samo. Pomimo iż w południe byliśmy u wet, który podał jej antybiotyk. Niestety świnka w dalszym ciągu jest osowiała. Nie chce jeść ani pić. Ma problemy ze stolcem (mały, niekształtny brak rozwolnienia). W dodatku oczy jej ropieją. Bardzo się o nią martwie...
udaj się ponownie do weta. Powiedz o swoich rozterkach
świnka jest w szoku jak ludzie ulegają wypadku to też przez kilka dni są w szoku opowiadają itp. Możesz zakupić śwince słoiczek gerbera z marchewką i jej podawać szczykawką by nie schudła i z głodu nie padła
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1