Opowiem wam co mi sie przytrafiło a raczej mojej kotce.
Dziś rano zapukała do mnie sąsiadka starsza pani i od razu wyjechała z pretesjami , że moja kotka ( dachowiec średni ) bałamuci jej kota ( pers z rodowodem ) zresztą śliczny .Dacie wiarę ??Ja się zaczęłam śmiać ale po minie srarszej pani zaraz wiedziałam , że za wysokie progi ala mojej kotki .Owa pani kazała mi natychmiast zabrac ,, to stworzenie ,, jak się wyraziła o mojej kotce z jej podwórka. Poszłam a to co zobaczyłam jeszcze bardziej mnie rozśmieszyło . Moja kotka spacerowała się po chodniku w tą i z powrotem wydając odgłosy nawołujące kawalera , a biedny amant uwiazany na smyczy darł się w niebogłosy . Zaraz zleciały sie koleżanki owej pani i się zaczęło ja prawie płakałam ze śmiechu , nie moglam zlapać kotki , tamtem mało się nie udusił skakałj ak oszalały . Achch.... machnęłam ręką i ruszylam do domu .Oczywiście nie obyło się bez komentarzy starszych pań. Było rozpuszczonych dziewuszyskach co lataja za chlopakami o starszych męzatkach co szukają wrażeń i takie tam inne . Tylko nie wiem co to ma z tym wszystkim wspólnego . To tak napisałam dla poprawy nastroju .Pozdrawim wszystkich posiadaczy kotów tych rasowych i tych nie .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1