pisze ta wiadomosc bo byc moze mial ktos chomiczka ktoremu w brzuszku wyrósł guz..To niestety przytrafilo sie mojemu.W przeciagu dwóch tygodni urósł baardzo.Chomiczek ma problemy z zalatwianiem sie bo guz uciska na jelita.Chociaz tak mowie guz ale tak naprawde weterynarz dopiero w srode chce zrobic laparoskopie(?) aby stwierdzic co to tak naprawde.Narazie podaje mu doustnie leki przeciwzapalne i na rozruszanie jelit-od soboty,wtedy byl u lekarza.Juz ciut lepiej sie załatwia.Pisze tak naprawde aby ktos kto tez tego doswiadczyl napisal mi jakie szanse ma moj Kubus na to ze wydobrzeje???Duzo spi malenstwo,jak pobiega czesto przystaje i zgrzyta ząbkami..Je sobie ale mniej niz kiedys,zawsze malo pił a teraz poje go rumiankiem.Jednak od pierwszych objawow przestal jesc jablko i marchewke-ją je tylko gotowana.Dziwne to dla mnie i bolesne strasznie,najbardziej boli ze to jeszcze malenstwo-ma max 4 m-ce...Wiem ze leczenie przez int nie jest mozliwe,ale jesli ktos mial taki przypadek niech napisze,moze bedzie to jakas wskazowka dla mnie czy weterynarz.Bardzo prosze!Bo płacze co widze to kochane malenstwo w takim stanie,jeszcze 2tyg temu byl taki zywy i ciekawy swiata a teraz ma takie smutne oczka..
Podaj mu scanomune jest to najlepszy lek na guzki, nowotwory itp. Jednak u chomika to podaj tylko pół tabletki szczykawką.
Weś podawaj mu jedzenie szczykawką...marchewke kup z gerbera są w takim małym słoiczku po1,50zł nie pozwól by umarł z głodu!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1