Analiza i ocena zagrożeń na stanowisku pracy Weterynarza
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:13 am ]
A mianowicie chodzi mi o :
-Z jakimi rodzajami zagrożeń spotykamy się na danym stanowisku pracy
-Krótka charakterystyka każdego z tych zagrożeń np. czynniki biologiczne,chemiczne,mechaniczne
-skutki zdrowotne u osób narożonych na działanie czynników szkodliwych
-w jaki sposób należy zapobiegać zagrożeniom(np. poprzez elijminację czynników szkodliwych oraz ich ograniczanie,poprzez stosowanie środków ochrony indywidualnej i zbiorowej)
-stosowane środki techniczne i organizacyjne podejmowane w celu zapobiegania zagrożeniom na stanowisku pracy weterynarza
-Prawdopodobieństwo wystąpienia choroby zawodowej(jak często,statystyki)
-Profilaktyka zawodowa(badania,jak często,jakie wymagania musi spełniać pracownik przed podjęciem pracy na stanowisku weterynarza
Bo tego nigdzie nie można spotkać więc myślę że tu może coś znajdę dzięki wam...
To takie statystyczne informacje. Ja w sumie też mam pytanie do głównego bohatera tej strony i byłbym niezmiernie wdzięczny z odpowiedź zaraz po jej udzieleniu na pytania powyższego urzytkownika.
Jak się ocenia swój wybór zawodu weterynarza po dwudziestu latach praktyki zawodowej. Czy daje on satysfakcję?
Pytanie ma dość prozaiczne powody. Za miesiąc chcę skłądać papiery na weterynarię i chciałem się przekonać, czy to dobra decyzja.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Wysłany: Wto Sty 08, 2008 9:16 pm
NIKUSIA
Dołączył: Jan 08, 2008
Posty: 21
Skąd: GłOgÓw
Ja mam takie jedno pytanko do Weterynarza. Co można zrobić jeżeli sie widzie znęcanie nad psem typu:
Bicie go za byle co i nie karmienie.
Wysłany: Wto Sty 08, 2008 9:55 pm
MateuszNesterok
Dołączył: Oct 26, 2007
Posty: 218
Skąd: Bydgoszcz, Osiedle Błonie
Zacznijmy od tego, że to pytanie nie powinno być skierowane do weterynarza. Jeśli ktoś bije psa i go nie karmi to znęca się nad nim oraz nie wypełnia obowiązków właściciela. Jako świadek MUSISZ zareagować. Najlepiej sprawę zgłosić policji/straży miejskiej oraz do TOZ-u. Jeśli sama z jakiś powodów nie chcesz/nie możesz tego zrobić to napisz mi na e-mail lub PW dokładny opis sprawy - zrobię to za Ciebie.
_________________ "Nie pytaj, czy zwierzęta mogą myśleć lub mówić, lecz zapytaj, czy mogą cierpieć..."
Wysłany: Pią Sty 11, 2008 1:41 pm
NIKUSIA
Dołączył: Jan 08, 2008
Posty: 21
Skąd: GłOgÓw
Mogłabym to zrobic, ale boję się, ze wyjdzie na jaw ze to moja (i kuzynki) robota. A jak dokładnie to zrobić?? Gdzie zadzwonić?? czy może napisać??
Wysłany: Pią Sty 11, 2008 1:45 pm
MateuszNesterok
Dołączył: Oct 26, 2007
Posty: 218
Skąd: Bydgoszcz, Osiedle Błonie
Mam pytanie: Czy Ty chcesz pomóc tym psom, czy może nie chcesz narazić się kosztem zdrowia i życia innych stworzeń ????? Nic nie wyjdzie na jaw, bo możesz zgłosić to anonimowo. Najlepiej zadzwonić na policję lub straż miejską, ale jeśli się boisz zadzwoń do TOZ-u, opisz sprawę, podaj swoje dane i zaznacz, że nie chcesz, by podawali je nikomu - nawet policji. TOZ podejmie odpowiednie kroki prawne. Jeśli psy trafią do adopcji, zastanów się, czy nie chcesz ich adoptować
_________________ "Nie pytaj, czy zwierzęta mogą myśleć lub mówić, lecz zapytaj, czy mogą cierpieć..."
Wysłany: Pią Sty 11, 2008 2:36 pm
NIKUSIA
Dołączył: Jan 08, 2008
Posty: 21
Skąd: GłOgÓw
Chcem im pomóc. Chciałabym zaadoptować tego haskiego, ale za darmo ich nie dostane bo to psy w pełni rasowe. a zresztą ja mieszkam w bloku i nie mialy by odpowiedniego miejsca, te psy są przecież wielkie. A jaką kare by mogli dostać ci właściciele od haskiego i mieszańca??
Wysłany: Pią Sty 11, 2008 2:41 pm
MateuszNesterok
Dołączył: Oct 26, 2007
Posty: 218
Skąd: Bydgoszcz, Osiedle Błonie
Nie pamiętam za dobrze jakie są kary za znęcanie się i niedopełnienie obowiązków. Raczej grzywny, ewentualnie kary więzienie, ale sądy dają je w zawieszeniu. Zazwyczaj też biorą psy do schroniska lub nakazują poprawę i robią co jakiś czas kontrolę.
_________________ "Nie pytaj, czy zwierzęta mogą myśleć lub mówić, lecz zapytaj, czy mogą cierpieć..."
Wysłany: Pią Sty 11, 2008 3:54 pm
NIKUSIA
Dołączył: Jan 08, 2008
Posty: 21
Skąd: GłOgÓw
A jak jest z tą adopcją?? Czy moge ZAADOPTOWAĆ psa haskiego, czy musiała bym zapłacić za niego?? on ma dwa dorosłe psy, i chyba 4 małe czy jakoś tak. Jeżeli ta 'policja dla zwierzat' by tam wtargnęła, założę sie na 100% ze by nie otworzył. Wtedy mogli by wziąść nakaz i wejść. Czy tylko jak on otworzy?
Wysłany: Pią Sty 11, 2008 7:03 pm
MateuszNesterok
Dołączył: Oct 26, 2007
Posty: 218
Skąd: Bydgoszcz, Osiedle Błonie
W tym przypadku Straż Miejska lub Policja mogą wejść na teren posesji siłą. Nie musi być nakazu. Coś podobnego jakbyś zgłaszała zakłócenie ciszy nocnej - takie same warunki "wejścia". TOZ ma podobne uprawnienia, ale bardziej dbają o dobre warunki zwierząt, itp. Radzę zawiadomić TOZ, a oni zawiadomią służby lub zadziałają sami. Jeśli nakażą poprawę warunków to będą kontrole co jakiś czas. Jeśli psy pojadą do schroniska to możesz adoptować je jak każde inne w schronisku. Zawsze biorą drobną opłatę
_________________ "Nie pytaj, czy zwierzęta mogą myśleć lub mówić, lecz zapytaj, czy mogą cierpieć..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 3Idź do strony 1, 2, 3Następny